niedziela, 3 listopada 2013

problem: jak wybrać tapetę

Zacznę z grubej rury. Nie doceniamy tapet. A przecież minęły już czasy, kiedy w sklepach było dwa rodzaje tapet na krzyż, a u cioci Krysi ściana przy ławie była wytapetowana egzotycznymi plażami z palmą. 
Dzisiaj tapet jest całe mnóstwo. Jeśli wierzyć producentom (no właśnie, wierzycie?), nadają się podobno nawet do łazienek i kuchni (nie potwierdzę, sama nie próbowałam). To też świetne rozwiązanie dla osób, które nie bardzo wiedzą co zrobić ze ścianami: kiedy nie chcemy/nie możemy wieszać obrazów czy zdjęć, tapeta jest świetnym wyjściem. ZWŁASZCZA, że jest ich (tapet) całe mnóstwo. Najbardziej popularne (i niestety jedne z droższych) są tapety Cole&Son - to już klasyk. Mocno wyeksploatowany wzór lasu nadal bije rekordy popularności na blogach z wnętrzami skandynawskimi. Ale wzorów jest całe mnóstwo i naprawdę możemy sobie nieźle poszaleć. 
Jest jednak kilka zasad, którymi powinniśmy kierować się przy wybieraniu wzoru i koloru samej tapety oraz miejsca, które chcemy wytapetować.

1.  Wybierz odpowiednie miejsce i intrygujący wzór

To wydaje sie banalne, wiem. Ale prawda jest taka, że dobrze wybrane miejsce = wielki efekt. 

Przykład 1: wąski hol...

... zwłaszcza taki, w którym nie możemy w zasadzie zagrać żadnym meblem, bo zwyczajnie nie ma na niego miejsca. Co nam pozostaje? Wybrać tapetę z "przestrzennym" wzorem. Może to być delikatna czarno-biała fototapeta (raz na zawsze zapominamy o zachodach słońca, malowniczo nachylających sie ku wodzie palmach, czy żaglówkach na turkusowym oceanie) albo ciekawy, intrygujący wzór, który zapewni nam "oddech" w wąskim pomieszczeniu. 

freshhome.com

housetohome.co.uk

pinterest.com

housetohome.co.uk

pinterest.com

pinterest.com

Przykład 2. Zawsze problematyczna ściana za kanapą

No tak.... co by tu zrobić ze ścianą, na której stoi kanapa. Można powiesić obraz. Albo dwa. Albo całą galerię. Na blogach wnętrzarskich pełno jest inspiracji typu: jak zrobić domową galerię, jak samemu namalować obraz itd. Ale, jeśli nie chcesz mieć w tej ścianie 30 dziur (które zostaną dziurami, kiedy zmieni sie koncepcja i zechcesz mieć na tej ścianie jedno wielkie NIC) oraz (podobnie jak ja) nie masz za grosz talentu do tak zwanych DIY, to właśnie tapeta jest dla Ciebie idealnym rozwiązaniem. Może to być fototapeta (ALE patrz punkt 1), która będzie najmocniejszym elementem pokoju i nada mu (zwłaszcza, jeśli jest niewielki) przestrzeni.

pinterest.com

pinterest.com

fromscandinaviawithlove.com

Oczywiście, nie musisz zaraz tapetować CAŁEJ ściany. Może to być tylko jej fragment, jak tutaj:

top-interior-design.net

easyliving.co.uk

themancave.ca

 2. Stwórz kompozycję

Tapeta, nawet zapierająca dech w piersiach) nie jest "odrębnym bytem". Musi stanowić integralną część z pozostałymi elementami pomieszczenia. SPÓJNOŚĆ. To jest klucz do sukcesu (swoją drogą, istnieje takie słowo jak "spójność"?). Potraktujmy tapetę jako tło do stworzenia własnej kompozycji z przedmiotów, które już posiadamy w domu.
Ciemna tapeta w ptaki? Proszę bardzo, do tego biały stolik i mamy efekt negatywu.
 
pinterest.com

Kolekcjonujesz muszelki? To może tapeta w śmieszne ryby? (eh... znowu  boski Cole&Son)

pinterest.com

pinterest.com

freshhome.com

Tutaj mamy mistrzowski przykład dobierania barw. Kolor z fotela jest powtórzony na wzorze tapety. Dzięki temu, osiągamy harmonię.

pinterest.com

3. Zaskocz!

To Twój dom. Zaszalej! Wytapetuj miejsca, których nikt by sie nie spodziewał. Kawałek szafy, sufit, drzwi, stopnie schodów. 

pinterest.com

pinterest.com

A może plecy szafek?

pinterest.com
 A może przestrzeń pod schodami?

pinterest.com

Możliwości jest mnóstwo! Pamiętajcie: w waszych domach to Wy decydujecie co i jak wytapetować. Do roboty!

PS. Jeśli interesuje Was temat tapet i chcielibyście się dowiedzieć, gdzie można kupić ciekawe tapety, dajcie znać. Mam na podorędziu kilkia fajnych sklepów:-)

Pa!