środa, 10 października 2012

Finding homes is our way of life, czyli jak sprzedać mieszkanie.

No właśnie.... Panuje u nas przekonanie, że jak na sprzedaż, to po co się starać...? Po co odnawiać, dekorować, zmieniać? Pewnie dlatego zdjęcia prezentujące mieszkania wystawione na sprzedaż pełne są smutnych, brudnych, ogołoconych z charakteru wnętrz. Straszą puste i dawno nieodnawiane ściany, gołe podłogi i okna.
A sprzedający się dziwią, że nie mogą sprzedać. A przecież mieszkanie takie tanie i w dodatku duże i przestronne/małe acz klimatyczne. Dlaczegóż więc nabywców brak?
Kiedy zagląda się na tę stronę [klik] od razu widać, że tworzą ją pasjonaci. Że poszukiwanie domów jest ich sposobem na życie. Wystarczy tylko spojrzeć, jakie wnętrza są tu prezentowane i w jaki sposób są prezentowane! Kiedy oglądam zamieszczone tam zdjęcia mam ochotę zamieszkać w KAŻDYM.
A to są przecież mieszkania na sprzedaż. Ktoś włożył ogromnie dużo wysiłku w to, żeby żaden ogladający nie miał ochoty z nich wychodzić.

A oto przykład. Piękne, przestronne wnętrza, jasne i spokojne. Mocnymi akcentami sa meble z lat 50/60 i czarno-białe poduszki na kanapie (na oko to IKEA).




 
 Są dwie rzeczy, które bym zmieniła. Pierwsza to te oto krzesła. Według mnie nijak się mają do klimatu tego wnętrza, są zbyt rustykalne. Stół to chyba ikeowski DOCKSTA. W tle świetne meble kuchenne.




Druga to łazienka - zupełnie bez klimatu, przydałoby sie kilka drozbiagów vintage.


Jeśli zatem Drogi Czytelniku nie możesz sprzedać mieszkania czy domu, zobacz jak to robią inni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz