Uwielbiam starocie. To chyba widać, bo nie tylko często o nich piszę, ale i często (za często) kupuję. Zawsze chciałąm nauczyć się profesjonalnej renowacji mebli, bo jakoś tak się zdarzało (często), że moje samodzielne próby zwykle kończyły sie kompletną miernotą. No i proszę - właśnie znalazłam te oto warsztaty
http://sztukarnia.pl/renowacja-mebli/. Zapowiadają się fajnie. Co sądzicie?
Na zachętę pokazuję meble, którym ja dałam drugie życie. Wierzcie mi, odwdzięczają się z nawiązką!
Fotel Chierowskiego przed:
oraz po:
I krzesła do kąta jadalnianego.
Przed:
i po:
No i co? Przekonałam kogoś? W kupie raźniej :-)
Pa!