Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasz dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasz dom. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2013

nasze

Pokazuję, chociaż póki co, tylko kawałki. Jeszcze nie urządzone do końca, koncepcja się zmienia szybciej niż pogoda, ale co tam! Miało być skandynawsko (zarzuciłam). Miało być w stylu mid century modern (częściowo zarzuciłam). Teraz szukam SWOJEGO stylu. Będę uaktualniać na bieżąco.

Moja duma, Chierowski po (podwójnym) liftingu. To długa historia, opowiem innym razem ;) Limonka z fuksją naprawdę fajnie wygląda:


Biblioteczka. Nie chciałam typowego regału ani białych półek z Ikea. Wymyśliłam taką, stolarz zrobił. Ja się w międzyczasie rozmyśliłam co do koloru. Przemalować na biało? czarno?


I tak zwany total look. Za oknem widać dokładnie jak walczę z zimą o ocalenie moich dwumetrowych tuj. Zrobiłam z nich mumie, potem częściowo odwinęłam, potem zawinęłam i tak bez końca:


A to mój NAJWIĘKSZY koszmar. Co ja mam z tym zrobić...?! Nie mam pomysłu (jeszcze). Główne cele to: a) likwidacja wiszących kabli, b) wprowadzenie jakiejkolwiek symetrii (czym zrównoważyć obudowany kaloryfer???), c) zniwelowanie czymś  tego miszmaszu wzorów (CZYM?!). Pomocy!


Macie sugestie/uwagi/propozycje? Dawajcie!
pa!