Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 października 2013

NARESZCIE ze spokojem patrzę na ścianę telewizorową czyli nowa szafka pod TV

Wiem wiem, to już jest nudne. Bo przecież ostatnio pisałam o ukrywaniu telewizora (tutaj), jeszcze wcześniej o tym, co kupić pod TV (tutaj),  a dzisiaj ZNOWU. No ale w ramach usprawiedliwienia powiem, że ten wpis jest pretekstem do pokazania wam (w następnym poście) mojego sobotniego porannego (!!!) DIY (uprzedzając pytania: tak, nawet takie beztalencie techniczne jak ja, od czasu do czasu pokusi się o samodzielne zrobienie CZEGOKOLWIEK).
Ale od początku. Dla przypomnienia - z bólem serca pokazuję, jak to wyglądało wcześniej. A wyglądało tak (nie zwracamy uwagi na czerwone strzałki):


W roli szafki pod TV występuje regał na ksiażkiz Ikea - sławetny Expedit. Szukałam bufetu/komody/sideboardu z lat 50., ale na allegro same odpady w niebotycznie wysokich cenach:( NAPRAWDĘ  nie ma w Polsce porządnych i dobrze zachowanych mebli z tego okresu w rozsądnych cenach, czy tylko ja mam takiego pecha?! No nic. Expedit okazał się dobrym rozwiązaniem - potrzebowałam czegoś dobrego do przechowywania (KOSZE!), czegoś co nie będzie ani całe białe ani w drewnie (w naszym pokoju-do-wszystkiego mamy już kilka rodzajów drewna i nie chciałam dodawać kolejnego) i czegoś o długości 150 cm i wysokości max. 80 cm. Expedit spełnił wszystkie te wymogi i wygląda tak:




  
Uchwyty na dole to  dzieło mych (nienawykłych do prac technicznych) rąk. Duma mnie rozpiera, gdyż mogę ogłosić, że jest to jedyne (póki co) moje tzw. Do It Yourself zakończone pełnym sukcesem (przez co rozumiem zarówno poprawne wykonanie tegoż dzieła jak również nie uszkodzenie niczego dookoła, co mi sie wielokrotnie zdarzało). 
W następnym poście (czym zastąpić to brzydkie słowo?) pokażę JAK TEGO DOKONAŁAM.
Pa!

niedziela, 13 października 2013

problem: dekoracja ściany TV

Każdy, kto samodzielnie urządza mieszkanie, wcześniej czy później stanie przed dylematem: co zrobić ze ścianą, na/przy której stoi/wisi telewizor? Pozostawiona sama sobie straszy pustką: biała płaszczyzna, której centralnym punktem jest smętny, czarny prostokąt. Tym gorzej, jeśli znajduje się on w "pokoju do wszystkiego" (zwanym też salonem:-)), w którym od czasu do czasu chcemy robić coś innego niż oglądać TV. Co zatem zrobić, żeby nieco "zamaskować" obecność wielkiego czarnego pudła w najważniejszym miejscu domu?

1. Odwróć uwagę

Co Ci przypomina płaski czarny prostokąt wiszący na ścianie? Obraz? No właśnie! Wykorzystaj to! Jeśli przy telewizorze powiesisz "dzieła sztuki" (obrazy, zdjęcia, grafiki, nawet strony wyrwane z gazet oprawione w ramki), przestanie on być centralnym punktem ściany przyciągającym wzrok. Stanie się CZĘŚCIĄ KOMPOZYCJI. Obrazów nie musi być dużo - 3 lub 4 różnej wielkości zdecydowanie wystarczą. Chodzi o to, żeby oko nie koncentrowało sie na jednym punkcie.

houzz.com

jilldanyelle.com

houzz.com

houzz.com

 
apartmenttherapy.com

houzz.com
 2. Zabuduj

Nie, nie chodzi o zamurowanie telewizora, chociaż to znacznie by nam ułatwiło sprawę:-) Dobrym pomysłem na "zneutralizowanie" TV jest umieszczenie go zabudowie przeznaczonej np. na domową bibliotekę. Jeśli masz dużo książek i tak potrzebujesz miejsca na ich przechowywanie. Dlaczego więc nie zaplanować większej półki, na której spokojnie stanie telewizor? Dzięki temu, nie tylko pozbędziesz sie kłopotu z dekorowaniem ściany telewizyjnej, ale i całego zamieszania związanego z kablami - wszystko będzie ładnie ukryte w szafkachOpcja z zabudową robioną przez stolarza "na miarę" jest oczywiście najbardziej wygodna, ale nie oszukujemy się - również najdroższa. Wszyscy, którzy zwykle szukają tańszej opcji (ja, ja, ja) mogą spróbować zrobić taką "zabudowę" samodzielnie: wystarczy kupić dwa regały z półkami, może to być chociażby nieśmiertelny regał Billy w IKEA, który kosztuje ok. 200 zł (w zależności od koloru, który wybierzemy), do tego dobieramy standardową, niską szafkę pod TV, którą stawiamy pomiędzy regałami. Możemy też poszaleć, np. pomalować całość (łącznie ze ścianą, przy której meble stoją) na ciekawy kolor (gołębią szarość, czerń - dla odważnych, turkus itd). Dzięki temu, szafki "stopią się" ze ścianą i nie będą zbytnio przyciągać uwagi.  

houzz.com
 
centsationalgirl.com

centsationalgirl.com

theyellowcapecod.com
 
tutaj to, o czym wspominałam wcześniej; jeśli na półkach poustawiamy książki i bibeloty, telewizor "zginie" i nie bedzie przyciągał wzroku.

ikeahackers.net
 
 
3. Postaraj się o dobre tło
 
No właśnie. Co to znaczy "dobre tło"? Podobnie jak w pukcie 1., chcemy odwrócić uwagę od telewizora. Żeby to zrobić, musimy "oszukać oko" - postarać się o takie tło, które sprawi, że czarny prostokąt przestanie przyciągać uwagę. Możemy użyć w tym celu pstrokatej tapety, pomalować ścianę na ciemy kolor (telewizor "stopi się" wówczas ze ścianą) albo umieścić TV na drewnianym panelu.

houzz.com

 houzz.com

 houzz.com

houzz.com


Wybrałam rozwiązania, które mi sie najbardziej podobały. Jeśli chcecie poczytać więcej, zapraszam tutaj.
Macie inne pomysły? Piszcie, wysyłajcie zdjęcia, podzielcie się swoimi telewizyjnymi ścianami!

pa!