Każdy, kto samodzielnie urządza mieszkanie, wcześniej czy później stanie przed dylematem: co zrobić ze ścianą, na/przy której stoi/wisi telewizor? Pozostawiona sama sobie straszy pustką: biała płaszczyzna, której centralnym punktem jest smętny, czarny prostokąt. Tym gorzej, jeśli znajduje się on w "pokoju do wszystkiego" (zwanym też salonem:-)), w którym od czasu do czasu chcemy robić coś innego niż oglądać TV. Co zatem zrobić, żeby nieco "zamaskować" obecność wielkiego czarnego pudła w najważniejszym miejscu domu?
1. Odwróć uwagę
Co Ci przypomina płaski czarny prostokąt wiszący na ścianie? Obraz? No właśnie! Wykorzystaj to! Jeśli przy telewizorze powiesisz "dzieła sztuki" (obrazy, zdjęcia, grafiki, nawet strony wyrwane z gazet oprawione w ramki), przestanie on być centralnym punktem ściany przyciągającym wzrok. Stanie się CZĘŚCIĄ KOMPOZYCJI. Obrazów nie musi być dużo - 3 lub 4 różnej wielkości zdecydowanie wystarczą. Chodzi o to, żeby oko nie koncentrowało sie na jednym punkcie.
houzz.com
jilldanyelle.com
houzz.com
houzz.com
apartmenttherapy.com
houzz.com
2. Zabuduj
Nie, nie chodzi o zamurowanie telewizora, chociaż to znacznie by nam ułatwiło sprawę:-) Dobrym pomysłem na "zneutralizowanie" TV jest umieszczenie go zabudowie przeznaczonej np. na domową bibliotekę. Jeśli masz dużo książek i tak potrzebujesz miejsca na ich przechowywanie. Dlaczego więc nie zaplanować większej półki, na której spokojnie stanie telewizor? Dzięki temu, nie tylko pozbędziesz sie kłopotu z dekorowaniem ściany telewizyjnej, ale i całego zamieszania związanego z kablami - wszystko będzie ładnie ukryte w szafkach
. Opcja z zabudową robioną przez stolarza "na miarę" jest oczywiście najbardziej wygodna, ale nie oszukujemy się - również najdroższa. Wszyscy, którzy zwykle szukają tańszej opcji (ja, ja, ja) mogą spróbować zrobić taką "zabudowę" samodzielnie: wystarczy kupić dwa regały z półkami, może to być chociażby nieśmiertelny regał Billy w IKEA, który kosztuje ok. 200 zł (w zależności od koloru, który wybierzemy), do tego dobieramy standardową, niską szafkę pod TV, którą stawiamy pomiędzy regałami. Możemy też poszaleć, np. pomalować całość (łącznie ze ścianą, przy której meble stoją) na ciekawy kolor (gołębią szarość, czerń - dla odważnych, turkus itd). Dzięki temu, szafki "stopią się" ze ścianą i nie będą zbytnio przyciągać uwagi.
houzz.com
centsationalgirl.com
centsationalgirl.com
theyellowcapecod.com
tutaj to, o czym wspominałam wcześniej; jeśli na półkach poustawiamy książki i bibeloty, telewizor "zginie" i nie bedzie przyciągał wzroku.
ikeahackers.net
3. Postaraj się o dobre tło
No właśnie. Co to znaczy "dobre tło"? Podobnie jak w pukcie 1., chcemy odwrócić uwagę od telewizora. Żeby to zrobić, musimy "oszukać oko" - postarać się o takie tło, które sprawi, że czarny prostokąt przestanie przyciągać uwagę. Możemy użyć w tym celu pstrokatej tapety, pomalować ścianę na ciemy kolor (telewizor "stopi się" wówczas ze ścianą) albo umieścić TV na drewnianym panelu.
houzz.com
houzz.com
houzz.com
houzz.com
Wybrałam rozwiązania, które mi sie najbardziej podobały. Jeśli chcecie poczytać więcej, zapraszam
tutaj.
Macie inne pomysły? Piszcie, wysyłajcie zdjęcia, podzielcie się swoimi telewizyjnymi ścianami!
pa!